Jesteś niezalogowany.
W tej chwili korzystasz z forum jako gość. Zakładając konto, uzyskasz dostęp do wszystkich zasobów forum.
#1 23.07.2009 12:47:47
|
czescNo patrze i patrze i wierzyc mi sie nie chce ze nikt jeszcze nie podjal watku jedzenia... |
#2 24.07.2009 10:29:06
|
Re: czescCześć patyczaku! |
#3 27.07.2009 10:46:02
|
Re: czescCześć dziewczyny, ja nie mam może zaburzeń odżywiania, ale owszem wiele razy starałam się odchudzać - niezbyt skutecznie, a z samooceną też nie najlepiej, więc w teście tez wynik raczej wysoki... |
#4 24.08.2009 17:03:39
|
Re: czescczesc dziewczyny, chcialem zapytac co wam pomaga? Moja dziewczyna ma taki problem i totalnie nie umiem jaj pomoc... co nie zrobie albo powim to zle. Zal mi jej strasznie, ale nie mam pojecia co moze pomagac... Co wam pomaga? |
#5 24.08.2009 17:15:12
|
Re: czescwitaj! niestety ja tam uważam że nie ma prostej recepty -powiedziałabym KOCHAJ! |
#6 24.08.2009 17:30:15
|
Re: czescA ja powiedziałabym - zacznij od przeczytania tego: Sorry. You have to be registered to access this content.no i zrozumiesz, właściwie chodzi chyba o to, by specjalnie nie koncentrować się na tym problemie. To znaczy np. mi w ogole nie pomaga jak ktoś mi prawi komplementy. Czasem wręcz przeciwnie. Czyli komplementy tak - ale nie do wygladu, ciała itp... no ale to oczywiscie bardzo indywidualne. Trzymam kciuki! |
#7 24.08.2009 17:37:59
|
Re: czescWybacz, jeśli mieszm ci w głowie ale ja się akurat z komplementami nie zgadzam. Patyczak - czy możesz uściślić? Jak można źle reagować na komlementy? Mi tam wchodzązawsze i poprawiają humor?! |
#8 24.08.2009 17:48:04
|
Re: czescChodzi o to, że komplement pokazuje, że drugiej osobie zależy na twoim wyglądzie. No i gdy masz na tym punkcie fioła, a zależy ci na chłopaku, zaczynasz koncentrować się na kolejnym 'upiększaniu' ciała no i ocenianiu go - czyli na chorobie! W ten sposób komplement działa tak samo jak krytyka, bo przyciąga twoją uwagę do tego drażliwego tematu. Dla mnie jest jeszcze jeden aspekt - mianowicie raz miałam chłopaka, któremu bardzo się podobałam i on dawał temu bez przerwy wyraz, więc ja to rozumiałam tak, że on mnie kocha za to że jestem ładna (=chuda) czyli jeśli boję się, że mnie zostawi, muszś być jeszcze ładniejsza (=chudsza). Nie wiem czy to zrozumiałe, ale ja tak właśnie mam... |
#9 24.08.2009 18:02:28
|
Re: czescDzieki dziewczyny, to bardzo ciekawe - wyglada na to, ze każdy ma troszkę inaczej. A z tymi komplementami to się zdziwiłem - moja babka chyba ma podobnie jak ty patyczak. To znaczy czase bardzo sie cieszy z komplementów, ale czasem czuję jakby odbierala to jako uprzedmiotowienie... tak to przynajmniej teraz rozumiem... Dzieki, wszelkie rady mile widziane |
#10 24.08.2009 18:15:14
|
Re: czescUprzedmiotowienie to chyba bardzo dobre slowo tu. Ale też chodzi o coś więcej... Chodzi o to, ze jak facet mówi mi o moich nogach, ze ladne. Ja mysle sobie nooo moje katusze i ciągły głód nie zdały się na marne... Tylko teraz nie mogę się poddać muszę wciąż odchudzać się. No bo wiesz, jak ktoś ma problemy z jedzeniem to gdy zdrowieje to niestety zwykle tyje. Więc jest w tym jakaś sprzeczność myślowa. Aha, chcę być zdrowa, ale przecież wtedy przestanę być piękna (=chuda) i wszyscy mnie porzucą. |
#11 24.08.2009 18:19:22
|
Re: czescNo teraz rozumiem o co ci chodziło. I w sumie zgadzam się. Może tu ja sie akurat różnie w podejściu, bo mi te odchudznaie nigdy nie wychodzilo.... al w sumie zgadzami się, że nawet głupie rewelacyjnie wyglądasz i dopytywanie się czy schudłam, czsem odbieram jako element choroby. A mi się żeczywiście czsem chce krzyczeć to nie ja!!! to TYLKO moje ciało! |
#12 24.08.2009 18:22:21
|
Re: czescNo właśnie dobrze powiedziane! czyli Krzykaczu zapamiętaj, my dziewczyny na bakier z jedzeniem mam kłopot z ciałem i chcemy, żeby ludzie uszanowali że jesteśmy przede wszystkim osobą, a nie CIAŁEM. Czyli komplementuj ale uczynki, charakter, nawet artystyczne ubranie ale nie cialo. |
#13 24.08.2009 18:56:59
|
Re: czescDziewczyny zgadzam sie w 100%. komplementy są ogólnie miłe ale mogą być rozumiane, jako komunikat: zależy mi na tym jak wyglądasz. Ja co prawda nigdy nie mialam drastycznych kłopotów z jedzeniem, ale nie lubię komplementów do wyglądu, właśnie ze względu na uprzedmiotowienie. |
#14 08.09.2009 13:13:48
|
Re: czescWitam!! |
#15 15.12.2009 16:13:37
|
Re: czescmniw tez komplementy nie przeszkadzają - wręcz przeciwnie. Ale tez nigdy nie mialam jakis większych jazd na punkcie jedzenia... |
Najaktywniejsi Użytkownicy
Informacje o Forum
- Statystyki Forum:
- Łącznie zarejestrowanych: 78
- Łącznie tematów: 10
- Łącznie ankiet: 0
- Łącznie postów: 77
- Informacje o użytkownikach:
- Najnowszy: Papabaze
-
- Zarejestrowanych online: 0
- Gości online: 1


Hello jest tu ktos??
czyli akceptuj. ale wiadomo jak to jest w poszczególnych sytuacjach. Na pewno juz samo bycie we dwójkę pomaga, wiec nie musisz za wiele robic. No może poza krytykowaniem wyglądu. Na pewno nigdy nie mów jej że jest gruba. (nawet jeśli jest
) bo to akurat nigdy nie pomaga. Poza tym niezłe wskazówki podali w poradniku. Powodzenia!