eGO Poradnik Wasze historie Listy: Oszukana i upodlona... miłość przez internet
ilustr_art_7

Listy: Oszukana i upodlona... e-miłość

Przez ponad trzy lata ukochany oszukiwał mnie. Z Andrzejem poznałam się przez internet, był czarujący i wiele nas łączyło. Niestety mieszkał na drugim końcu Polski wiec był to związek ‘na odległość’. Wspólne dni kiedy przyjeżdżał do mnie były idealne.


Z Andrzejem poznałam się przez internet, był czarujący i wiele nas łączyło. Niestety mieszkał na drugim końcu Polski wiec był to związek ‘na odległość’. Wspólne dni kiedy przyjeżdżał do mnie były idealne. Czasem spędzał u mnie cały tydzień, planowaliśmy ślub, dzieci i całe życie razem. Wszystko miało się zmienić gdyby on zmienił pracę i przeprowadził się do mnie. Wszystko legło w gruzach, gdy spotkaliśmy na ulicy moją koleżankę z podstawówki. Okazało się, że on chodził z nią do liceum – w naszym mieście! Następne informacje, które odkryłam, gdy skontaktowałam się z tą koleżanką, zwaliły mnie z nóg. On cały czas mieszkał w miasteczku tylko 20km stąd a nie na końcu Polski, ale za to z żoną i dwójką dzieci! Byłam zdruzgotana. Jak mogłam być tak głupia. Bardzo mnie to zraniło, poczułam się tak okropnie, że przez dwa dni siedziałam w łóżku, nic nie jadłam i tylko płakałam. Mam niewiele bliskich przyjaciół – to on jest mi najbliższy. Gdy odważyłam się na telefon zapewnił, że wciąż mnie kocha i chce ze mną być, ale nie wie jak powiedzieć to dzieciom. Oczywiście jestem zła, że oszukał, ale też go rozumiem, bo on jest dobrym człowiekiem i pewnie bardzo kocha dzieci. Mogłabym mu wybaczyć i zobaczyć, czy rzeczywiście odejdzie od żony, ale jak mam przestać myśleć o tym, że zdradzał mnie przez cały czas z żoną (młodsze dziecko ma dopiero roczek) i jak mam mu po tym kłamstwie zaufać? Pomóżcie

Kasia

Kasiu, Andrzej postąpił podle i masz prawo być na niego zła. Rozstanie z osobą którą kochasz jest zawsze bolesne, niezależnie od okoliczności. Dlatego, rozumiem, że fantazjujesz, że mogłabyś to wszystko wybaczyć i być z nim nadal. Radziłaby jednak porzucić te marzenia. Ten człowiek oszukiwał cię przez 2 lata i masz racje podejrzewając, że już nigdy mu nie zaufasz. Nie obwiniaj siebie, że dałaś się oszukać, to on postąpił wyjątkowo złośliwie. Oszustwo jest bardzo częste u osób które zdradzają – przecież oszukał nie tylko ciebie ale też swoją żonę. Bardzo często osoby, które zdradzają w małżeństwie, obiecują wspólną przyszłość kochankom, a naprawdę wcale nie mają zamiaru rozstać się z rodziną. Kochankę(a) traktują bardzo przedmiotowo, jako ‘odskocznię’ od codzienności, dodatkowego przyjaciela. Bardzo mi przykro, że przekonałaś się o tym w tak bolesny sposób, w dodatku nie wiedząc w jakiego typu związek wkraczasz. Wiem, że odbudować swoje życie i otworzyć się na nowy związek będzie tobie trudno. Spróbuj jednak otworzyć się przed bliskimi. Wiem, że to nie będzie łatwe, ale postaraj się nie kontaktować z Andrzejem. Spotkania, telefony itp. tylko będą podsycać twój ból. Każ mu zwrócić klucze i urwij kontakt, a z czasem strata tej relacji stanie się mniej bolesna. Możesz także spróbować porozmawiać o swoim bólu z psychologiem. Wskazałabym na to rozwiązanie szczególnie jeśli obwiniasz się za całe zdarzenie, lub masz poczucie, że zostałaś wykorzystana w podły sposób nie pierwszy raz.
Tymczasem trzymaj się! Życzę mnóstwo siły i wytrwałości w tym trudnym dla ciebie czasie! Pozdrawiam Serdecznie!

Sprawdź: Psychoterapia: mały leksykon. Co? Kto? Jak? i z czyim wysiłkiem?

Sprawdź: Częste zaburzenia

Poznaj siebie: eGO-Zabawa pomoże sprawdzić poziom objawów stresu i lęku: Czy moje zdrowie zjada LĘK?

Zmień siebie eGo-PORADNIK: Jak wprowadzić zmianę w swoje życie?

 
Komentarze (1)
1 Poniedziałek, 27 Lipiec 2009 08:37
mila
Kasia, on nie jest ciebie wart. Zmień numer, zmień zamki, popłacz sobie i nigdy więcej nie daj mu się ze sobą kontaktować!!!
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.