eGO Czytelnia Terapia Psychoterapia: mały leksykon. Co? Jak? i czyim wysiłkiem?

Dla piękności trzeba cierpieć!

Psychoterapia pomaga pokonać stres i uporczywe objawy.  Przede wszystkim dodaje roztropności i siły. Ale ‘dla piękności trzeba cierpieć!’ – w praktyce wcale nie przypomina ‘bycia leczonym’.

Psychoterapia: mały leksykon. Co? Kto? Jak? i z czyim wysiłkiem?
Co to jest

Psychoterapia pomaga pokonać napięcie emocjonalne i pozbyć się uporczywych zachowań oraz niektórych fizycznych dolegliwości. Przede wszystkim dodaje siły i roztropności w podejmowaniu życiowych ról i decyzji. Nauka mówi, iż wiele ‘problemów’ wynika z ludzkich emocji. Terapia psychodynamiczna jest metodą leczenia skupioną na emocjach. Chodzi o emocje w relacji z innymi lub emocje powstające przy próbach odpowiadania na egzystencjalne pytania o sens życia, śmierć, samotność itp. Dlaczego relacje i egzystencjalne pytania powodują często niezrozumiałe napięcie emocjonalne? - bo w ludzkim ciele i mózgu emocje działają na zupełnie innych zasadach niż myśli. Koncepcja emocji obecna w naszej kulturze od starożytności mówi, iż serce i rozum to dwa oddzielne światy. Dlatego właśnie emocje są przede wszystkim strefą dosyć chaotyczną i trudną do zrozumienia, czy też ‘objęcia rozumem’. Szczególnie trudne jest ogarnięcie rozumem własnych przeżyć, w trakcie gdy się rozgrywają - gdy ‘jesteśmy w emocjach’. Gdy emocje są zbyt silne, nie możemy ich zrozumieć. Gdy są słabe bardzo często nie zostają przez człowieka ‘zauważone’, a jeśli je widać – rzadko bywają ‘docenione’. Gdy tak się dzieje, ludzie nie realizują swoich pragnień, robią wiele ‘wbrew sobie’, lub też nie rozumieją swoich działań i motywacji. Emocje pozostają niejednokrotnie niezrozumiane, czasem są też niechciane i niewygodne.

Jak działa terapia?

Zwrócenie uwagi na własne życie emocjonalne nadaje więcej sensu własnym niezrozumiałym uprzednio zachowaniom, pragnieniom i lękom. Zrozumienie zaś tego co wywołuje emocje ‘osłabia’ ich siłę, bo pomaga łatwiej kontrolować ich skutki, lub pozwala ‘pogodzić’ się z nimi. Na przykład zrozumienie, dlaczego irytuje mnie koleżanka z pracy, może pomóc reagować na jej zaczepki w sposób bardziej opanowany. W rezultacie, mimo, że będę na nią zła, to nie będę o tym nieustannie myśleć. W końcu, wielu trudnych emocjonalnie sytuacji można uniknąć. Wiedza o tym, czego pragniemy pozwala nam podejmować trafniejsze wybory: nie angażować się w ludzi, którzy nas męczą, nie spędzać czasu na nie lubianych czynnościach. Psychoterapia ucząc czytania własnych emocji pozwala ustalić jak chcemy żyć, daje siłę aby zacząć realizować własne cele.


Jak to wygląda?

Psychoterapia polega na rozmowie z terapeutą. Czasami, gdy napięcie emocjonalne wynika z bardzo konkretnego zdarzenia: straty bliskiej osoby czy kłopotów w pracy, wsparcie psychologa może przynieść ulgę nawet po kilku spotkaniach. Większość emocjonalnych problemów jednak ma zwykle długą historię i też proces pozbywania się ich jest długotrwały. Zwykle pacjent opowiada o różnych zdarzeniach i bliskich osobach, a terapeuta uczy pacjenta obserwować własne emocje i opisywać je. Dla wielu osób nie jest to łatwe zadanie i bardziej przypomina żmudne ćwiczenie kondycji fizycznej lub naukę obcego języka niż ‘bycie leczonym’. Dla osiągnięcia rezultatów, potrzebne są zazwyczaj bardzo regularne spotkania, które zwykle trwają 50min. W tzw. terapii grupowej w sesji może uczestniczyć wiele nie znających się osób – taka grupowa rozmowa trwa zwykle 1 i pół godziny podobnie jak sesja rodzinna, w której uczestniczy para lub cała rodzina. Terapeuta służy ekspertyzą i daje wskazówki lepszych reakcji na trudne sytuacje życiowe, natomiast nic nie może zdziałać ‘na siłę’ - powodzenie zależy w dużym stopniu od wysiłku pacjenta.

Psychoterapeuta

Psychoterapeuta to osoba wykształcona w tym kierunku. Zarówno w Polse jak w Europie jest to zazwyczaj psychiatra lub psycholog, który kończy podyplomowe szkolenie z psychoterapii, które między innymi obejmuje staże kliniczne oraz włąsną psychoterapię. Następnie przez wiele lat terapeuta pracuje ‘pod superwizją’ – jego praktyka jest ściśle nadzorowana, a jakość prowadzonej terapii regularnie sprawdzana. Psychoterapeuta, podobnie jak każdy lekarz jest objęty zasadą „primum non nocere” (przede wszystkim nie szkodzić) oraz bardzo ścisłą tajemnicą zawodową. Nie ujawnia powierzonych sobie tajemnic żadnym innym osobom, prócz superwizora. Przed wymiarem sprawiedliwości przysięga jest zawieszona jedynie w przypadkach zagrożenia życia. Nawet w sytuacjach dyskusji naukowych psychoterapeuta nie ujawnia szczegółów, które pozwoliłyby zidentyfikować konkretną osobę. Psychoterapeuta to osoba specjalnie wykwalifikowana i objęta szeregiem regulacji.

Czytaj więcej:  Psychiczna gorączka: o mózgu, objawach i ‘dołach’, oraz jak dbać o psychę.

Sprawdź: Lista najpopularniejszych zaburzeń psychicznych: Depresja

Poznaj siebie eGO-Zabawa pomoże sprawdzić czy skorzystał(a) byś z psychoterapii: Terapia i JA

Zmień siebie eGo-PORADNIK: lista przykazan przyjaciela osoby depresyjnej
 
Komentarze (9)
9 Niedziela, 26 Lipiec 2009 12:28
neuron
Nie wiem po co zawracać sobie głowę psychologiem skoro można wziąć leki - no wiecie pigułki szczęścia. Po co wywlekać swoje preblemy przed obcym człowiekiem, skoro chodzi w tej całej depresji o biochemię mózgu...
8 Niedziela, 26 Lipiec 2009 10:13
deprecha
Smutnia, to ciekawe co mówisz. Ja niestety też się rozryczałam. To znaczy byłam tylko raz u psychologa. I jak zaczełam coś mówić od razu zrobiło mi się tak smutno, że się poryczałam. Tylko że potem było mi głupi i już drugi raz nie poszłam.
7 Niedziela, 26 Lipiec 2009 09:37
krzykacz
a może ktoś słyszał o treningu opanowania złości? mnie interesowałoby takie coś bardzo.
6 Sobota, 25 Lipiec 2009 15:47
student
z tego co mi wiadomo, jest to odmiana terapii psychodynamicznej, tzn terapeuta egzystencjalny zwykle ma wykształcenie psychodynamiczne/analityczne. Tylko że w terapii partrzy na emocje nie od strony ich rozwoju w dzieciństwie, ale od strony na emocji związanych z egzystencjalnymi problemami: śmiercią, ostateczną samotnością itp. Bardzo filozoficzne podejście.
5 Piątek, 24 Lipiec 2009 08:45
intelekt
Czy ktoś wie coś o terapii egzystancjalnej? Ja interesuję się filozofią egzystencjalną, a ostanio słyszałem o terapii - czy ktoś wie na czym to polega?!
4 Czwartek, 23 Lipiec 2009 11:15
smutnia
ja byłam w terapii psychdynamicznej i kiedyś terapeutka zakończyła sesje mimo że właśnie się rozryczałam... było mi strasznie, ale potem o tym rozmawiałyśmy wiele razy. No i pojęłam w końcu, że jest u mnie taki jeden rodzaj 'ryku', który pojawia się w określonych sytuacjach i jakby jest nakierowany na drugą osobę... wcale nie chodzi o to, że mi się dzieje jakaś tragedia w danym momencie. Wydaje mi się, że wiele osób tak ma.
3 Czwartek, 23 Lipiec 2009 11:03
student
no tak zależy od podejścia niektóre szkoły są bardziej sztywne pod tym względem. Np w tzw podejściu psychodynamicznym nie wolno w trakcie terapii nic pić, nawet jak ci zaschnie w ustach, dopiero można po sesji.
2 Czwartek, 23 Lipiec 2009 10:53
patyczak
wydaje mi się, że bardzo różnie to bywa w zależności od szkoły psychoterapii. Psychoanaliza, psychologia behawioralna, NLP - i pełno innych, każdy rodzaj ma inne zasady. Słyszałem o terapii, na którą można chodzić tylko raz w miesiącu na przykład.
1 Czwartek, 23 Lipiec 2009 10:40
patyczak
nie rozumiem, czy terapia zawsze musi trwać 50 minut, a co jak ktos sie w trakcie rozklei albo musi miec wiecej czasu zeby cos przemyslec ?
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.