eGO Poradnik Wasze historie Listy: Mój chłopak zmienia się w narkomana
ilustr_art_7

Listy: Mój chłopak zmienia się w narkomana

To że popala trawkę dobrze wiem, ale ostatnio wydaje mi się, że to stało się problemem. Chyba powinnam coś zrobić, ale nie chcę żeby mnie zostawił. Jak zacznę się wtrącać, uzna, że nie jestem jego mamą. Nie mam pojęcia jak o tym rozmawiać.


Wydaje mi się, że mój chłopak jest uzależniony. Co robić?

To że popala trawkę dobrze wiem, ale ostatnio wydaje mi się, że albo pojawiły się inne dragi albo to stało się problemem. Stał się niespokojny. Jest nieobecny. Wydaje mi się, że jakby się wszystkiego bał, jakby był roztrzęsiony. Ostatnio przestraszył się nadlatującego ptaka i aż podskoczył. Wydaje mi się, że coś jest nie tak. No ale jak starałam się to powiedzeć wyśmiał mnie od razu i wkurzony powiedział, że nie jestem jego mamą. No a potem jeszcze raz mnie wyśmiał w grupie znajomych. Nazwał mnie zakonnicą i wszystcy zaczeli się ze mnie naśmiewać, czułam się okropnie. No więc na razie nie wracałam do tematu. Ale bardzo go kocham, i boję się o niego. Nie mam pojęcia jak o tym rozmawiać. Przed wszyskim strasznie się boję, że mnie rzuci. Chyba powinnam coś zrobić, ale nie chcę żeby mnie zosatawił. Co robić?!
Anka

Anka, na twoim miejscu postawiłabym sprawę jasno… Ale najpierw przyjżyjmy się tobie. Rozumiem, że jesteś zakochana, że za nic w świecie nie chciałabyś się rozstać. Ale... to ty jesteś zaniepokojona i w dodatku zraniona: ty a nie on. Boisz się że cię zostawi? To znaczy wolisz być z nim, nawet jeśli będzie narkomanem i będzie cie oszukiwał? Anka, ten facet jest dla ciebie przykry i się naśmiewa z ciebie w towarzystwie. Każdy człowiek dawno tak by się na niego zesłościł, że hej. A ty chcesz być miła i mu pomagać, bo biedaczek postanowił się naćpać!? Pewnie trudno ci słuchać takiego oglądu twojej sytuacji. Postaraj się jednak zobaczyć swoją sytuację z drugiej strony. Twój chłopak porównując cię do zakonnicy w jednym miał rację. Wygląda na to, że z jakichś przyczyn postanowiłaś się poświęcić dla dobra innych. Postanowiłaś, że twoją misją jest sprowadzenie go na dobrą drogę. Mówisz, że go kochasz, dlatego ta sytuacja na pewno jest dla ciebie strasznie trudna. Bardzo dobrze rozumiem, że chcesz z nim być. Ja jednak radziłabym przemyśleć to uczucie. Dlaczego go kochasz? Czy chciałabyś zostać z nim całe życie? Jeśli tak - jaki chciałabyś żeby był twój związek? Jak on powinien zachowywać się w tym związku, żebyś nadal go kochała? Oczywiście, twój list był bardzo krótki, więc moje uwagi to niewiele więcej jak zwykłe domysły. Z tego co napisałaś jednak, wywarłaś na mnie wrażenie, jakbyś chciała być z nim za wszelką cenę. A co z tobą? Co on dla ciebie robi? Co dla ciebie poświęca? Zachęcam, żebyś odpowiedziała sobie na te pytania. Niestety takie podejście poświęcenia się dla związku bardzo, bardzo często prowadzi do sytuacji nadużyć. Kobiety, które wchodzą w związek gotowe do poświęceń i niczego nie wymagając, narażają się na to, że zostaną wykorzystane: zdradzane, bite, poniżane, no i mogą też zostać żonami alkoholików i narkomanów. W twojej sytuacji zastanowiłabym się, co chciałbyś od swojego chłopaka i mu to powiedziała. Przygotuj się, że być może ta rozmowa zakończy wasz związek i będzie ci przez jakisz czas bardzo bardzo smutno. Nie musisz przeprowadzać jej od razu, lecz dopiero, gdy poczujesz się na to gotowa. Gdy już zbierzesz siły i odwagę postaw sprawę jasno. Powiedz, że martwisz się jego stanem i narkotykami, ale też wyraź, że nie podoba ci się jego zachowanie. Powiedz, że pewnych zachowań np.: kłamstw i naśmiewania się w towarzystwie nie będziesz tolerować. Nie wiadomo jak chłopak się zachowa. Jeżeli chce mieć dziewczynę, którą będzie szanował, postara się spełnić twoje oczekiwania. Wtedy też ty będziesz mogła powstrzymać go od narkotyków. Jeśli natomiast szuka dziewczyny, którą będzie pomiatał... Niech idzie precz! Na szczęście nie musisz być to ty! Takie postawienie sprawy może być dla ciebie bardzo, bardzo trudne, bo jesteś w nim zakochana. Jeżeli czujesz, że na razie jakikolwiek krok, który mógłby grozić rozstaniem, jest ponad twoje siły, radzę skontaktować się z psychologiem. Omówienie twoich uczuć może pomóc ci lepiej rozumieć twoje pragnienia i cele. W rezultacie być może nauczysz się bardziej szczerze rozmawiać ze swoim chłopakiem teraz i w przyszłości. Powodzenia!

Sprawdź: lęk pojawia się często jako element zaburzeń osobowości

Poznaj siebie eGO-Zabawa pomoże ocenić twój związek, styl w miłości i rozpoznać uzależnienie: eGOzabawa

Zburzenia lękowe można leczyć poprzez psychoterapię

Pomóż przyjacielowi wyjść z dołka

Zmień siebie eGo-PORADNIK: wyjdz z dołka


 
Komentarze (3)
3 Poniedziałek, 27 Lipiec 2009 08:34
mila
Anka bądź silna. Już zrobiłaś pierwszy krok pisząc tu, więc wierzę że uda ci się mądrze postąpić. Pamiętaj, że musisz wybrać tak, by przede wszystkim nie szkodzić sobie. To znaczy albo o zgadza się na twoje warunki , albo niestety będziesz musiała znaleźć kogoś innego. W miłości nie chodzi o poświęcanie się!
2 Niedziela, 26 Lipiec 2009 12:32
neuron
Nie ma nic gorszego od narko. Zostaw go w cholerę, bo jeszcze tylko ciebie w to wciągnie. Musisz zrozumieć, że jak on się uzależnił, to już nie przemówisz mu do rozsądku, bo jego głową rządzi całkiem nowa pożywka. Nic na to nie poradzisz, więc lepiej się szybko odkochaj.
1 Piątek, 24 Lipiec 2009 08:24
GBerta
Anka trzymaj się! trzymam za ciebie kciuki dziewczyno!
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.