eGO Poradnik Zmień siebie Jak rozmawiać z partnerem: cztery złote zasady komunikacji
ilustr_art_6

Rozmawiaj z partnerem

  1. Słuchaj i zrozum
  2. Otwórz się!
  3. Mów tylko o tym co 'tu i teraz'
  4. Oddaj ostatnie słowo

Jak rozmawiać z partnerem: cztery złote zasady komunikacji

Pamiętaj, że związek to relacja między dwoma ludźmi – a zawsze gdzie spotka się dwoje ludzi mamy do czynienia z dwoma perspektywami i dwoma światami uczuć. Każde z was dorastało w innej rodzinie, nabrało innych nawyków w porozumiewaniu się ze światem. Czy to oznacza że nigdy się nie dogadacie? Nie, nie musi tak być, ale nie oczekuj, że porozumienie jest automatycznie. Czasami trzeba będzie wysilić się, żeby zrozumieć się nawzajem. Przyda się też parę złotych zasad komunikacji. Naucz się komunikować, a poprawisz swój związek! 

1. Słuchaj tak by zrozumieć o co jej(mu) chodzi

Brzmi prosto, ale w momence gorącej dyskusji jest to bardzo trudne. Po prostu druga osoba coś mówi, a my planujemy co odpowiedzieć zamiast dogłębnie zrozumieć jej punkt widzenia. Szczególnie, gdy rozmawiamy o trudnych sprawach, jesteśmy w emocjach, łatwo o błędne zrozumienie. Zamiast słuchać snujemy interpretacje i domysły.  No i planujemy jak 'odpalić'. Tak więc zatrzymaj na chwile myślenie o sobie i swoich racjach i swojej następnej kwestii. Zamiast tego słuchaj uważnie co mówi on(ona). Pytaj. Nawet jeśli uważasz, że wiesz dokładnie o co chodzi, przestań myśleć o sobie nie myśl ‘on(a) mnie oskarża, zaraz jej(mu) odpalę’. Przede wszystkim skup się na zrozumieniu: spróbój uprościć i powtórzyć to własnymi słowami np.: ‘Mówisz, że jesteś zła(y) za Sobotę. Czyli chodzi ci o to, żebyśmy spędzali więcej czasu razem?’ Upewnij się czy dobrze zrozumiałe(a)ś, tylko wtedy rozwiążecie kłopot.

2. Otwórz się!

Udany związek oznacza dzielenie ze sobą życia. Trudno o to, gdy ludzie wiele przed sobą ukrywają. Przecież aby zrozumieć siebie nawzajem trzeba spojrzeć na własne emocje i je wyrazić, zdać sobie sprawę z pragnień, uprzedzeń. Jeżeli okopałeś się w kłamstewkach i nie pokazujesz emocji, nie dajesz sobie szansy na szczęście w parze. Jeżeli twoim sposobem na trudności jest obrazić się i wprowadzić kilka cichych dni, też musisz wiele się nauczyć... Otwórz się na siebie i na partnera – daj wam szansę.

3. Tu i teraz

Tu i teraz to bardzo ważna zasada często używana w psychologii. Chodzi o to, że emocjonujące rozmowy często przeradzają się w walkę na argumenty. Strony wytaczają kolejne działa luźno związane ze sprawą tak, aby jak najbardziej dopiec drugiej osobie. No ale, to przecież w ogole nie prowadzi do rozwiązania  konfliktu, tylko go zaostrza! Jeśli ta rozmowa jest o konktetnej sprawie między wami, nie oskarżaj o wszystkie przewinienia sprzed lat. Nie mów o tym co zawiniła teściowa, szwagierka, były mąż i wszyscy święci. Mów tylko o tym co czujesz w związku z tą konkretną sprawą i co chciał(a)byś zmienić dla was na przyszłość.

4. Oddaj ostatnie słowo

Przez to, że rozmowę z partnerem zwykle traktujemy jako walkę, nikt nie chce wyjść z takiej potyczki przegrany. Wytaczamy coraz większe działa i oskarżenia. Każdy z was zawsze chce mieć ostatnie słowo. Przypomnij sobie punkt pierwszy – nie komunikujemy się po to by wygrywać bądź przegrywac, lecz po to by lepiej się rozumieć i otworzyć na siebie. Naucz się wreszcie, że gdybyście potrafili komunikować się każda rozmowa nie musi wyjść ‘na moje’ lub ‘twoje’. Racja za wszelką cenę? To podejście prowadzi do nikąd – zrezygnuj z niego raz na zawsze. 

Czytaj więcej:  Zaburzenia osobowości: charakter nie do zniesienia

Sprawdź: Psychoterapia: Dla piękności trzeba cierpieć!

Poznaj siebie eGO-Zabawy pomogą ci odkryć czy twój związek przeżywa kryzys eGO zabawa

Zmień siebie eGo-PORADNIK: Wyjść z dołka!
 
Komentarze (3)
3 Piątek, 04 Wrzesień 2009 10:46
macabre13
Ja okrutnie nie lubie wyciagania spraw sprzed lat
2 Poniedziałek, 27 Lipiec 2009 08:25
mila
no ale probowac chyba warto. Poza tym chodzi o to by rozmawiać też na trudniejsze tematy kiedy się nie kłócisz...
1 Niedziela, 26 Lipiec 2009 09:49
krzykacz
Ładnie, tylko ja zamim pomyślę zaczynam krzyczeć. Tzn jak jak kłótnia to kłótnia. Za żadne skarby nie umiałbym zastosować tych wskazówek w trakcie realnego konfliktu...
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.